Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Forest3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Forest3. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 stycznia 2018

zwiędła róża, smutki żale

Dzień Dobry znów :-)


To znów/jeszcze (jak kto woli ;-) - JA, wciąż ta sama Yoana 

Wieści z frontu takie są (a po burzy przychodzi dzień, a ponocy spokój prawie ;-):

Wózek/nóżęta me (Forest 3/corevettka) powinny być do odbioru w najbliższym tygodniu :-D 

A jak będzie wózek, to będę mogła sama prawie wszystko (prawie robi wielką różnicę)

Bo na ten przykład będę mogła prawie sama do pracy dojechać.

Wstane ok. 04:30, no dobrze, tuż przed piątą rano, wyjdę przed 6 rano, dostanę się do przystanku autobusowego, dzięki modłom poczekm, aż podjedzie autobus niskopodłogowy i zawiezie mnie do następnego autobusu, który dzięki modłom mym, również podstawią niskopodłogowy, a potem (dzięki wcześniejszym negocjacjom z kolegami z pracy, któryś po mnie przyjedzie stosownie dużym pojazdem i przy pomocy profesjonalnych,już zamówionych  podjazdów zapakuje i foresta/corvette, ja sama wleze ;-), no i  bede na 8 w pracy? bede !!!
W odwrotnej kolejności wrócę do domu.
Ja mówię, że się da, na ile sił starczy i czy mnie się opłaca wracać  do domu to drugie ;-) ? 
W takich sytuacjach obliczeniowych pojawia się znowóż żal comi ktoś ukradł.

Nie jest źle bo mam do spieniężenia pewnego rodzaju dobra ziemskie - ojcowizna, włości rodowe (1 020 m2), z warunkami zabudowy, z warunkami przyłączeniowymi (wydane w listopadzie  2017 r.) Jeśliby się jeden kupiec znalazł sprawa się by rozwiązała....!!!!!!!!!!
Takiego zajefajnego sąsiedztwa  w całej Europie nie znajdziecie - 
zachęcam do kontaktu i negocjacji !!!!!

Oglądam sobie sobie autka  od kilku dni i marzę, marzę (od czegoś trzeba zacząć ;-) 
One tanieją i może pewnie ja straciłam swoje, bo ktoś chciał zarobić więcej...... :-(

Powtórzę ponownie: łatwo się nie oddam/tanio skóry nie oddam

Wiem, wiem, ja bym chciała wszystko szybko, tupnąć, pstryknąć i już mieć - a życie uczy cierpliwości i każe pielęgnować mój upór, stanowczość, wytrwałość i silną wolę !!!

Pamiętajcie, że wychowywałam się jako dziecię na super produkcjach filmowych:
kto nie maszeruje ten ginie
jak daleko nogi poniosą


Nie poddam się, aczkolwiek w głębi duszy tli się iskierka nadziei (zawsze umiera ostatnia wszak), że zadzwonią z KMP i powiedzą, że się znalazło autko.



Proszę Was jednak wciąż nieustająco o pomoc   https://pomagam.pl/wozekdlajoanny/

Moje konto osobiste to:
 56 1940 1076 4901 0859 0000 0000
Joanna Bieber jestem :-)
Z przyjemnością rozliczę się z kochanym Urzędem Skarbowym


Przypomnę też konto OPP (częściowo zakup wózka sfinansowany będzie z pieniędzy zebranych z 1%)
Dolnośląska Fundacja Rozwoju Zdrowia 


45 1240 1994 1111 0000 2495 6839   tytułem: YOANA

jeśli chcesz, możesz mi pomóc przekazując dla  mnie 1% z podatku KRS – 0000050135  Inf.uzupełniająca - YOANA


D Z I Ę K U J Ę 


Ja żyję dzieki Wam








środa, 9 marca 2016

HAPPINESS :-D

Cześć, cześć
Ja tak tylko przelotem.
No u mnie, jak zwykle, taki zapitol, że załadować nie ma kiedy....;-)
Muszem Wam cooś powiedzieć.
Jak zawsze u nie sie dzieje. Albo przemarsz wojsk, albo sraczka, no  mówię, że normalka taka. Inni to nazywają prozą życia albo szarzyzną życia, u mnie to normalność.

Któregoś pięknego razu, jakoś tak ostatnio, jak mój  maużonek, do auta pierwyj  zeszedł i zoczył, że lusterko jest połamane  w ogóle zdupcone.
Cały dzień żeśmy sprawy załatwiali, klnąc na los, nie dość że kaleki, koślawy to i do dupy, ale....... jak wróciliśmy czekał na nas jakowyś człowiek i skruszonym głosem przyznał się do winy i spisalim oświadczenie, co byśmy mogli naszemu 16latkowi nowe lustereczko wprawić :-)
Wiarę w ludzi  normalnie nam przywrócił sąsiad z naszego bloku.
Tak to życie nam upływa właśnie tak :-)
Ostatnio znowu usłyszałam, że nie mam psychiki chorej osoby, bo mnie się wciąż chce, a im mi gorzej tym więcej mi się chce :-)
Przecież mówiłam Wam, że mój apetyt rośnie w miarę jedzenia...:-P
A że teraz mam taką ogromną czarną jak smoła furtkę do wolności.
Tak tak moi drodzy, tak ja to widzę, ku wolności,  ku niezależności. SUPER
a o co kaman?????

TAADDDDAAAADAAAAAMMMMMM








Czarne jak smoła 140kg szczęścia.
To wszystko dzięki Wam. Tak, tak, dzięki Wam, moim aniołom - sponsorom, darczyńcom i dzięki Waszym 1%

DZIĘKUJĘ - DZIĘKUJĘ - DZIĘKUJĘ

Bez fachowej obsługi, negocjacjom z Panem Grzegorzem, który to cierpliwie znosił moje wymyślenia i brak mej cierpliwości (po prostu delikatne zniecierpliwienie ;-) oraz brak jakiegokolwiek zrozumienia dla bezmyślności producenta we wdrażaniu pewnego rodzaju innowacji ;-) koniecznych do mego szczęścia.
 Bo to Pan Grzegorz, wszystkiemu sprostał :-) no i zapewne się ucieszył, że w końcu  się mnie pozbył, znaczy się już se wyjechałam ;-) 

Ale słuchajcie jak wymarzłam to poezja, ale nic to jutro rankiem, kole południa na start :) :-D :-D

Tak, tak, wiem, wiem, że jeszcze chodzę, znaczy się przestawiam kończyny dolne naprzemiennie, przez jakieś kilka, kilka naście metrów samodzielnie (z kulą;-), ale spacer ze mną to średnia przyjemność. Teraz to FREEDOM :-)
Nie muszę się prosić nikogo o zawiezienie, żeby do sklepu......

Ino tylko ta nasz Łódź to taka dla kalek nieprzyjazna.
Ale na całe miasto mam do dyspozycji dwie linie tramwajowe, te niskopodłogowe, a do tych przystanków to tylko jakieś 4,5 km.
Mówię Wam superior jest.........;-)

Dziś przeszłam/przejechałam całą naszą jedyną super reprezentacyjną ulicę i wiem, że wejdę do mcdonalda i do żabki i do paru nielicznych sklepów ;-)
Za to te wyrwy w chodnikach i dziury. Bajera

Kończę bo tak wysławiać nasze miasto mogę w nieskończoność ;-)

Żegnam się z Wami. Musze ustalać trajektorię na jutro;-)